piątek, 20 września 2013

Friday, friday

 

Dziś nie jestem w zbyt dobrym humorze. Jestem chora. Kiedy rano zobaczyłam się w lustrze to dosłownie nie poznałam samej siebie. Potem musiałam łykać jakieś okropne tabletki.



    Ale jest piątek! I tak nie poszłam do szkoły, ale cieszę się, że jest weekend.


A tutaj taka nuta. Jest taka zajebista, że aż nie jest.




wtorek, 17 września 2013

We are young.






  Jesteśmy młodzi, więc po co marnować ten czas na marudzenie?

BAWMY SIĘ
PODRYWAJMY CHŁOPAKÓW
ŚPIEWAJMY
TAŃCZMY
RÓBMY COKOLWIEK POZA SIEDZENIEM PRZED KOMPUTEREM



Podoba ci się chłopak. NIE CZEKAJ, AŻ ZROBI PIERWSZY KROK. Podejdź i zagadaj.

Ktoś zaprosił cię na imprezę, na której nie będzie nikt, kogo znasz. IDŹ I POZNAJ NOWYCH LUDZI.

W kinie jest film. Występuje w nim twój ulubiony aktor/aktorka. I jeszcze do tego jest na podstawie twojej ulubionej książki. Jednak znajomi mówią, że jest idiotyczny i każdy kto tam pójdzie jest idiotą. IDŹ. NIE JESTEŚ IDIOTĄ. 
















40's, 50's, 60's, 70's

1940, 1950, 1960, 1970
W 1945 roku modne było wszystko - bluzki z męskich koszul, przefarbowane mundury, kufajki, "kanadyjki", czyli angielskie bluzy wojskowe, drewniaki "całoroczne". Kto chciał zadawać szyku, chodził w oficerkach. Były bardzo poszukiwane i koszmarnie drogie. Mniej zaradnym pozostawało obuć stopy w płótno i brezent. W 1947 r.przebojem na chłodne dni były tzw. selfiksy, czyli pończochy grubo tkane z wełny, w kolorze popielatym lub beżowym. Ale już w 1948 r. prasa lansowała modę luksusową. Najmodniejszy kolor lata Wystawy Ziem Odzyskanych: na dzień czerwony (szczególnie torby, biżuteria, buty, kapelusze), na wieczór biały (koronki, woalki, hafty i kwiaty do ciemnych sukien). Na nogach tylko perlony. Zwiewna mgiełka opinająca zgrabną łydkę... marzenie kobiet. W 1949 r. wrocławianki szalały za spódnicami w kratę i kostiumami w pepitkę. Poszukiwane były także wiatrówki damskie i męskie "hubertus" z zielonkawej, włochatej wełny.
























Lata 50 charakteryzowały się emanacją kobiecości w każdy możliwy sposób. Najbardziej rozpoznawalne z tego okresu są piękne kobiety z sal balowych w sukniach, ołówkowych spódniczkach, bluzeczkach i sweterkach..
Obowiązkowe części garderoby to:
  • sukienki koniecznie z paskiem podkreślającym talię, odsłoniętym dekoltem oraz bufiastymi rękawkami
  •  kobiece sukienki typu gorset z ramiączkami
  • krótkie marynarki zapinane na duży guzik, z dodatkiem fantazyjnego kołnierza, bufiastych rękawów (długość na 3/4) i paska wiązanego w talii
  • spódnice koniecznie rozkloszowane, z podniesioną talią
  • spodnie z podniesioną talią, sięgające do kostek bądź opadające lekko za kolano
  • koszule wiązane paskiem w talii
  • dopasowany cardigan z dzianiny jednolitej bądź ażurowej, z dodatkiem bufiastych rękawów i paska wiązanego w talii.
Popularne również były pełne fantazji spódnice na sztywnych halkach, noszone w istocie na wiele okazji, malowane w abstrakcyjne bądź kwiatowe wzory, które stały się z czasem - zwłaszcza w Polsce - kwintesencją stylu lat 50-tych.






Rok 1960 rozpoczął dekadę, która zaznaczyła się w historii mody tak mocno jak lata 20. W Europie i Ameryce projektanci wprowadzili do swoich kolekcji niską talię oraz powrócili do wersji sukienek princesek (princeska - suknia nieodcinana w talii, lekko wcięta i rozszerzona u dołu). W Paryżu i Rzymie pozostawali przy abstrakcyjnych, owalnych i rurkowatych kształtach. Do tego proponowali wysokie, szpiczaste kapelusze i szerokie kołnierze. Dior i Balenciaga tworzyli wzory ze smukłą, rurkowatą górą i spódnicą „bańką”, która zaczynała się poniżej linii bioder. 
Geometria, pasy, wielobarwne kratki, groszki i grochy, liście oraz wzory pop-artowskie stanowią m.in. cechy wielobarwnego stylu lat 60. Modne również były wszystkie pudełkowe żakiety z dwurzędowym zapinaniem, luźne peleryny i krótkie trencze z dużymi guzikami (plastikowe guziki to jeden z najważniejszych detali).

Absolutne hity wielobarwnych lat:
- szerokie opaski
- sukienki w geometryczne wzory
- dekolty-łódki
- styl marynarski
- apaszki
- kreska na powiece
- materiały: naturalne, ekologiczne, kobiece, a także ponadczasowy jeans i ekstrawagancki nylon 
- ozdoby: plisy, marszczenia, angielskie hafty 
- wzory: różnorodne pasy, kuchenne kratki, groszki, kwiaty i liście, pop-art






















Lata 70 uchodzą za najbardziej eklektyczną dekadę. Jednym słowem to mieszanka seksapilu i elegancji po schludnych latach 60, stylu hippie, disco oraz punka.
W czasie tych kilku lat u pań najbardziej zwracano uwagę na biodra i dekolt, ubrania były nieco bardziej przylegające, ale nie obcisłe. Ważne miejsce w szafie zajmowały: dżersejowe koszule i sukienki, długie, szerokie spodnie, marynarki i cienka dzianina.
Na co dzień preferowano także ubrania całkowicie w stylu sportowym: bluzy, torby, czapki, kapelusze, szorty oraz T-shirty.











 ŹRÓDŁO: KLIKNIJ TUTAJ








































poniedziałek, 16 września 2013

20's, 30's

   1920, 1930

Oczywiście nie wszystkie zdjęcia pochodzą z tamtego okresu, lecz pokazują jaka była wtedy moda.

Lata dwudzieste były okresem standaryzacji w modzie, której przeciwstawić się mogły jedynie silne indywidualności. Wyrocznią był wówczas dla wszystkich Paryż, ale oczywiście tylko nieliczne kobiety kupowały suknie w stolicy mody, głównie z przyczyn ekonomicznych. W dobie wielkiego kryzysu do dobrego tonu należało lansowanie rodzimego przemysłu i rzemiosła. Suknie szyte z jedwabiu z Milanówka, nosiły nawet pierwsze damy ówczesnej Rzeczpospolitej, czy ubiory szyte w renomowanym Domy Mody Bogusława Hersego w Warszawie. Inne kreacje były przywożone przez polskie elegantki ze stolicy mody - Paryża. Obok ubiorów pojawiają się nieodłączne akcesoria, doskonale oddające klimat epoki - biżuteria, torebki, kapelusze, rękawiczki, obuwie, a także meble, zastawy stołowe, czy używane przez ówczesne kobiety przybory do pielęgnacji urody.
Moda lat trzydziestych podkreślała w sylwetce, ubiorach i dodatkach naturalne walory kobiecości. Stroje były zróżnicowane w zależności od przeznaczenia, ale wszystkie odznaczały się dopasowaniem do figury, podkreśleniem linii ramion, talii i bioder oraz wydłużeniem: w ubiorach codziennych często do połowy łydek, w wieczorowych aż do ziemi. Na co dzień kobiety najchętniej nosiły kostiumy z żakietem przypominającym męską marynarkę: poszerzonym poduszkami na ramionach, wciętym w talii, z wyłożonymi klapami; towarzyszyła mu wąska spódnica z kontrafałdą lub zaprasowanymi fałdami. Lubiono dopasowane bluzki, często dzianinowe, z poszerzonymi górą rękawami oraz opięte na biodrach spódnice. Suknie wieczorowe były albo bardzo obcisłe, „wężowe”, krojone ze skosu i na ogół pozbawione rękawów, albo z mocno dekoltowanym stanikiem, bolerkiem i sutą, kloszową spódnicą.